Dwóm Bogom służyć nie można.
Przysowia i powiedzenia polskie
- Dwóm Bogom służyć nie można.
- Dobre imię to najlepsze dziedzictwo.
- Dobre imię za wielkie tytuły stanie.
- Dobre słowo lepsze niż pieniądze.
- Dobry przykład ma jednego, zły - stu naśladowców.
- Do czasu dzbanek wodę nosi.
- Do łudzi po rozum, do matki po serce.
- Do ubóstwa wiele dróg wiedzie.
- Drobne prezenty podtrzymują przyjaźń.
- Drogo to sobie szacujemy, czego trudno dostajemy.
- Dwa języki w gębie nosi.
- Żmija ładna, ale kąsa.
- Wyrzuć go drzwiami, to on oknem wejdzie.
- Wyszło szydło z worka.
- Zakazany owoc najlepiej smakuje.
- Z bajki śmiech, z prawdy gniew.
- Zdrowie to największy majątek.
- Zimne ręce, gorąca miłość.
- Złośliwego sama złość pobije.
- Złych wesele krótkie.
- Z najlepszego wina ocet naojstrzejszy.
- Z rybaka, myśliwego, młynarza nie będzie dobrego gospodarza.
- Co łysemu po grzebieniu.
- Chałupa bez płota, a baba bez chłopa to jedno.
- Chcesz adwokata, sięgnij po dukata.
- Chcieć to móc.
- Choćby była jakby gwiazda, bez posagu na nic każda.
- Chory się dowie, co warte jest zdrowie.
- Ciekawość prawd i błędów matka.
- Cnotliwa żona męża korona.
- Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza.
- Co człowiek sieje, to i żąć będzie.
- Co dziś upuścisz, jutro nie dogonisz.
- Chcesz przyjaciela stracić, pożycz mu pieniądze.
- Baba o szydle, a dziad o powidle.
- Baba swoje, a chłop swoje.
- Bardziej boli rana od języka, niż od miecza.
- Bez pracy nie ma kołaczy.
- Białej głowie dość dwie słowie: będzie plotka co się zowie.
- Biedny pokarm, co nie tuczy, biedna książka, co nie uczy.
- Bogaty stół, chuda sakiewka.
- Boże Narodzenie po wodzie, Wielkanoc po lodzie.
- Bóg zdrajcy nie miłuje.
- Brzuch uszu nie ma.
- Często, gdy ktoś chce poprawić, to jeszcze pogorszy.
- Co minęło, to zginęło.
- Co nagle, to po diable.
- Co pokój zrodzi, to wojna wygubi.
- Co się źle nabędzie, rychło się pozbędzie.
- Co wolno książęciu, nie wolno bydlęciu.
- komu, żeby ją wziął z domu.
- Cudzymi rękami dobrze kasztany z ognia wyjmować.
- Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty.
- Czas najlepszy doktor.
- Czasy się zmieniają i my razem z nimi,
Mały robak i wi... Złośliwego sama... Plotką świat pr... Kto oszczędza, ... Lepiej żebrać n... Po świętym Wojc... Zakochani oczam... W jakim cechu s... Lepiej żywcem k... Dobra rzecz suk... Kto chwyta dwie... Kto milczy, zez... Po jedzeniu sta... Gdy mróz w luty... księdzu bez kla... Co człowiek za ... Kto znalazł prz... Z rybaka, myśli... Z próżnego i Sa... Są takie oczy, ... Obelgi zapisuj ... Kto ma stodoły,... Pogoda na święt... Czyj chleb jem,... Chcesz, żeby ci... W zdrowym ciele... Lepiej stracić ... Kto się kładzie...