Parasol noś i przy pogodzie.
Przysowia i powiedzenia polskie
- Parasol noś i przy pogodzie.
- Nie zapłaci zwycięstwo za straty wojny.
- Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
- Nie z jednego pieca chleb jadł.
- Nikt się mistrzem nie rodzi.
- Oczy są miłości posłańcem.
- Od świętej Katarzyny śnieżne pierzyny.
- Ostatni resztki zjada.
- Oto macie prawdy cały wierteł z czubem, że nie można wierzyć dziewczynie przed ślubem.
- Ożeń syna, kiedy zechcesz, a wydaj córkę, kiedy możesz.
- Panienka uparta, trzech groszy niewarta.
- Szampana dla pana spod Kościana, a węgrzyna dla szlachcica spod Żnina.
- Rozpusta psuje zdrowie.
- Rozum największa majętność.
- Ryba w wodzie nie tonie.
- Sąsiedzka krowa lepsza.
- Skrzypiące kolo dłużej chodzi.
- Słowo raz dane ma być wiernie dotrzymane.
- Starego drzewa nie należy przesadzać.
- Stare wino, świeże potrawy są najlepsze.
- Stary niech radzi, a miody prowadzi.
- Strach ma wielkie oczy.
- Nie zawsze będzie lato.
- Nie ma radości bez smutku.
- Nie ma reguły bez wyjątku.
- Nie ma takiej długiej nocy, której biały dzień nie skończy.
- Nie o szkodę zająca gonią.
- Nie przez jedną dziurę wchodzi lis do jamy.
- Niesmarowany wóz skrzypi.
- Nie trzeba diabła wołać, bo on sam przyjdzie.
- Nie urodzi sikora słowika.
- Nie wierz niewieście, choćby martwa była.
- Nie wszyscy się modlą, co ręce składają.
- Kto brzuch naładuje, językiem rad szermuje.
- Gdy każdy przed swym domem zamiecie, będzie porządek na świecie.
- Gdy kozła rżną, drży skóra na baranie.
- Gdy Medard z deszczem przybywa, tak samo jest we żniwa.
- Gdy nowe nadchodzi, stare odchodzi.
- Gdy się dobrze brzuch przepości, nie wybiera z chleba ości.
- Gdy styczeń z mgłą chodzi, mokrą i wczesną wiosnę zrodzi.
- Konia cieszy owies, krowę koniczyna, starego pieniądze, młodego dziewczyna.
- Koń ciągnie każdego - i mądrego, i głupiego.
- Kot nie koło jednej dziury siada.
- Krawcy kiedy się zejdą, mówią o nożycach.
- Nie drażnij psa, to cię nie ukąsi.
- Myśli rodzą się nocą.
- Na Bartłomieja apostoła bociek dzieci do drom woła.
- Najlepsze na upór lekarstwo - brzezina.
- Na Mikołaja porzuć wóz, a zaprząż sanie.
- Na świecie nie ma większej nędzy niż się żenić dla pieniędzy.
- Na świętych Szymona i Judy spodziewaj się śniegu lub grudy.
- Na złe mistrza nie trzeba.
- Nędza z bidą w parze idą.
- Nie będzie Przemyśl Krakowem.
- Nie chodzi nieszczęście po ziemi, jeno po ludziach.
Strzeż mnie, Pa... Dzieciom, błazn... Nowa miotła lep... Z daleka łatwo ... Prawda leży poś... Nie odkładaj do... Mniej szkodzi t... Dzieciom, księż... Ślusarz zawinił... Łatwiej coś zga... Myśli rodzą się... Pan, co obietni... Czasem dłużej d... Do pracy są zwy... Kto bywa na kon... Wszystko dobre,... Starzeją nie la... Wilk i złodziej... Zbyt ostra ostr... Nieszczęście ni... Po niepogodzie ... Łatwo kiepskieg... Mądrość ma twar... Nie każdy chory... Lew much nie ła... Dobre samo się ... Dziś we dworze,... Dłuższa pamięć ...